Koncerty przy świecach w Gdańsku - repertuar i terminy
Świece, fortepian i pięćdziesiąt foteli w kameralnej sali koncertowej w samym centrum Gdańska. Nic nie stoi między słuchaczem a instrumentem. Wieczór, którego nie pomyli się z żadnym innym. Wystarczy wybrać termin.
Trzy programy, trzy rodzaje muzyki
Grając codziennie w jednej sali, mamy komfort, którego nie ma organizator objazdowy: nie trzeba czekać na jedyny termin w mieście. Można wybrać nie tylko koncert, ale i porę dnia — a każdy z trzech programów jest pomyślany na inną porę i dla kogoś innego.
I like Chopin — codziennie o 19:00, 60 minut
Recital, który jest zarazem opowieścią. Przed każdym utworem pianista przedstawia jego tło: co działo się wtedy w życiu Chopina i skąd wzięła się ta konkretna muzyka. Dzięki temu wieczór ma sens także dla kogoś, kto nigdy wcześniej nie był na koncercie fortepianowym — nie trzeba wiedzieć nic, żeby wyjść z poczuciem, że się coś zrozumiało.
W programie mazurki op. 24 i 33, etiudy op. 10 i 25 z „Rewolucyjną", Polonez A-dur op. 40, Ballada F-dur, Nokturn op. 9 nr 2, Preludia op. 28 i Marsz żałobny z II Sonaty. Obok Chopina pojawiają się Beethoven, Schumann, Debussy, Mozart i Rachmaninow — dla szerszego tła epoki. Każdego dnia pianista gra nieco inny program, więc dwa wieczory nie są identyczne.
I like Queen — codziennie o 20:30, 60 minut
Ta sama piwnica, ten sam fortepian, inny bohater. Sala, która każdego dnia oddycha muzyką Chopina, na jeden wieczór zamienia Fryderyka na Freddiego: największe utwory Queen w fortepianowych aranżacjach Phillipa Keverena, w wykonaniu Macieja Łobosa.
Bez wzmacniaczy i bez stadionu, za to z pięćdziesięcioma osobami na wyciągnięcie ręki — „The Show Must Go On" brzmi w piwnicy inaczej niż na płycie. Późniejsza godzina i lżejszy nastrój niż na recitalu Chopinowskim; dobry wybór na wieczór, który zaczyna się po kolacji.
Muzyczne Krainy — soboty i niedziele o 15:00, 45 minut
Koncert dla dzieci, i to nie w formule „posiedźcie cicho przez godzinę". Każdy młody słuchacz dostaje na wejściu własny Muzyczny Paszport, a przez kolejne 45 minut zwiedza kolejne krainy — rozwiązując muzyczne zagadki i wykonując misje.
Gramy muzykę, którą dzieci znają: „Król Lew", „Kraina Lodu", „Nie mówimy o Brunie", „Piraci z Karaibów", „Super Mario Bros", „K-Pop Demon Hunters" i wiele więcej. Popołudniowa pora sprawia, że koncert wchodzi w plan dnia, a nie go rozbija — i jest jednym z niewielu pomysłów na deszczowe popołudnie w Gdańsku z dzieckiem, który nie kończy się w centrum handlowym.
Gdzie gramy?
Wszystkie koncerty odbywają się pod jednym adresem: Rajska 4C w Gdańsku, w piwniczce zaaranżowanej specjalnie na potrzeby tych wieczorów. Sala mieści do 50 osób, więc najdalszy fotel jest bliżej fortepianu niż pierwszy rząd w większości sal koncertowych.
To samo centrum miasta — sześć minut pieszo od dworca Gdańsk Główny i kwadrans spacerem do Długiego Targu.